12 lutego 2018 Magdalena Strzebońska-Jasińska

Czy prezydent Majchrowski ulegnie namowom Grzegorza Schetyny?

Miasto

 Grzegorz Schetyna będzie namawiać Jacka Majchrowskiego do ponownego startu w wyborach prezydenckich w Krakowie. Coraz mniej realne wydaje się więc, że PO wystawi na ten urząd swojego kandydata.

Aleksander Miszalski, szef małopolskich struktur PO zapewniał kilkanaście dni temu w rozmowie z news. krakow.pl., że jego partia ma przynajmniej trzy takie osoby, które bez większych problemów byłyby w stanie wygrać wybory w Krakowie. Przywołał nazwiska Róży Thun, Bogusława Sonika i Bogdana Klicha.

Jednocześnie mówił o drugim wariancie, czyli poparciu dla Jacka Majchrowskiego, gdyby ten zgodził się startować w wyborach. I ten scenariusz staje się coraz bardziej prawdopodobny. Dziś na łamach “Rzeczpospolitej” Grzegorz Schetyna zdradził, że będzie namawiać  Jacka Majchrowskiego do ponownego startu w wyborach prezydenckich. O tym co zrobi prezydent, będzie wiadomo na przełomie kwietnia i maja.

- Prezydent Majchrowski w podejmowaniu decyzję o kandydowaniu będzie niezależny  - podkreśla jego rzecznik Monika Chylaszek. -  Jednak jest mu miło, że Platforma Obywatelska zapewnia o poparciu jego kandydatury, gdyby zgodził się na start.

Czego PO oczekuje w zamian?

 Aleksander Miszalski pytany przez news.krakow jakie warunki przedstawi PO prezydentowi za udzielenie poparcia, stwierdził przede wszystkim programowe.

- Mamy swoją deklarację programową „Postaw na Kraków”, w której zwracamy szczególną uwagę na parę aspektów, w tym na przykład na zrównoważony transport i komunikację. Chcemy ograniczenia napływu do miasta aut spoza Krakowa; budowy parkingów P&R, co idzie zbyt wolno; położenia jeszcze większego nacisku na komunikację zbiorową, choć tu w końcu zaczęło się dziać coś dobrego - zapowiedział Aleksander Miszalski.

Przypomnijmy, że z końcem stycznia opozycyjne ugrupowania podpisały tzw. Deklarację Krakowską, by nie dopuścić do przejęcia władzy przez PiS. Dokument sygnowali reprezentanci Komitetu Obrony Demokracji, Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Przyjaznego Krakowa, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, (S)prawy Kobiet i Strajku Kobiet, który ostatecznie się wycofał.

Sygnatariusze nie wykluczają stworzenia wspólnych list w wyborach samorządowych i poparciu jednego kandydata na prezydenta miasta, którym prawdopodobnie będzie urzędujący prezydent. Sam Jacek Majchrowski pytany przez Radio Kraków, w jaki sposób ten dokument przybliża go do startu w kolejnych wyborach, stwierdził, że "to niezależna działalność. i nie ma z nim związku". Dodał jednak, że "pokazuje ona, iż opozycja w końcu się jednoczy". 

fot. krakow.pl

Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.