PILNE

Dzielnicowi radni apelują w sprawie "Nowej Huty Dziś"

05 lutego 2017 Miasto
Autor:  Magdalena Strzebońska-Jasińska

Oburzeni przewodniczący rad czterech nowohuckich dzielnic apelują do miejskich radnych o jak najszybsze poparcie programu "Nowa Huta Dziś". Projekt ten został zablokowany podczas ostatniej sesji głosami radnych PiS i Przyjaznego Krakowa.

Program "Nowa Huta Dziś" zakłada sfinansowanie remontów chodników i ulic w tej części Krakowa. Jego pomysłodawcami są nowohuccy radni z PO. Pierwotnie na poprawę drogowej infrastruktury miało zostać wydanych 8 mln złotych. Ostatecznie udało się wywalczyć 2 mln złotych i taka kwota została wpisana do budżetu. Na sesji 11 stycznia radni PiS nie zgodzili się jednak na wprowadzenie projektu do porządku obrad. Dwa tygodnie później wsparci głosami radnych prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków zagłosowali za jego odesłaniem do wnioskodawcy. Przeciwko projektowi opowiedzieli się również radni wywodzący się z Nowej Huty m.in: Włodzimierz Pietrus (PiS)i Jan Franczyk (PiS).

- Dla mnie to niezrozumiała i skandaliczna decyzja. Opadły maski obłudy – denerwuje się Tomasz Urynowicz (PO), jeden z pomysłodawców projektu. Jego zdaniem radni PiS i Przyjaznego Krakowa przegapili termin zgłaszania poprawek do projektu i dlatego teraz wszelkimi sposobami próbują go zablokować. – Stosują różne sztuczki proceduralne, ale ja się nie poddaję. Będę do skutku zgłaszał ten projekt, bo pieniądze na jego realizację są już zapisane w budżecie i jeśli nie przyjmiemy programu to przepadną – zapowiada Tomasz Urynowicz.

W ostatnich dniach - wybrani głosami nowohucian - radni, którzy nie poparli projektu „Nowa Huta Dziś” otrzymali list od przewodniczących czterech nowohuckich dzielnic. Jego autorzy Marek Ziemiański (dzielnica XXIV), Grażyna Janawa (dzielnica XXV), Andrzej Dziedzic (dzielnica XXVII) oraz Stanisław Moryc (dzielnica XXVIII) nie kryją oburzenia przebiegiem ostatniej sesji.

- Jesteście Panowie przedstawicielami mieszkańców Nowej Huty i rozwiązywanie ich problemów powinno być zawsze dla Panów priorytetem w pracy radnego miasta – piszą przewodniczący rad dzielnic. - Tymczasem w ostatnich dwóch głosowaniach Wasza postawa była sprzeczna z interesem Nowej Huty i jej mieszkańców.

Autorzy listu podkreślają, że dzisiaj jednym z najważniejszych problemów dla całej Nowej Huty jest katastrofalny stan chodników, ulic i oświetlenia. Rady Dzielnic nie mają jednak wystarczających pieniędzy, by ten problem załatwić szybko i w sposób odpowiadający oczekiwaniom mieszkańców.

 Dla przykładu dzielnica XVIII rocznie dysponuje budżetem od 3 do 3,5 mln złotych. Jak mówi jej przewodniczący Stanisław Moryc, z tej kwoty około 1, 5 mln przeznaczanych jest na poprawę infrastruktury drogowej, a potrzeba drugie tyle. Dodatkowe pieniądze z budżetu miasta, co prawda nie rozwiązałyby całego problemu związanego z remontami dróg i poprawą oświetlenia, ale stanowiłby dla dzielnicy spory zastrzyk finansowy.

Przewodniczący rad dzielnic piszą, że z dużą nadzieją oczekują przyjęcia programu "Nowa Huta Dziś". Jednocześnie przypominają, że pieniądze na jego realizację znajdują się już w tegorocznym budżecie i tylko radni Krakowa mogą je "sprawnie uruchomić". 

fot. Magiczny Kraków

Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.