PILNE

Jak krakowskie firmy zaregowały na apel prezydenta?

01 lutego 2017 Miasto
Autor:  Magdalena Strzebońska-Jasińska

Prezydent Jacek Majchrowski zaapelował wczoraj do krakowskich przedsiębiorstw o ograniczenie działalności ze względu na katastrofalny stan powietrza nad Krakowem. Portal news.krakow.pl postanowił sprawdzić, które z nich ten apel prezydencki wzięły sobie do serca.

Na terenie Krakowa jest kilka dużych zakładów, które w trakcie produkcji emitują do powietrza szkodliwe substancje. W związku z tym, że wczoraj ogłoszony został III, czyli najwyższy stopień alarmowy dla zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza w Krakowie, prezydent Majchrowski zwrócił do nich z prośbą o czasowe ograniczenie produkcji. Pierwsza odpowiedź przyszła z EDF Polska SA, która zajmuje się dostarczaniem energii elektrycznej.

- Stan krakowskiego powietrza, jest dla naszej firmy kwestią priorytetową. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom prezydenta Jacka Majchrowskiego, zdecydowaliśmy się na przeniesienie zaplanowanych na jutro i pojutrze dodatkowych testów optymalizacyjnych kotłów olejowych na termin późniejszy, kiedy to poziom stężenia zanieczyszczeń w krakowskim powietrzu powróci do normy– czytamy w liście Marcina Ringa, dyrektora generalnego EDF Polska SA do prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Na apel zareagował też koncern ArcelorMittal Poland, producent stali, informując, że służby ochrony środowiska już w poniedziałek rano wydały ostrzeżenie dla zakładów produkcyjnych, zobowiązując je do ograniczenia wszelkich nietypowych operacji technologicznych, które mogą skutkować emisją do atmosfery. Chodzi o prace remontowe, które mogą być wykonane także w innym terminie.

- Dodatkowo zwiększamy nadzór nad rutynowymi operacjami technologicznymi. Dyrektorzy koksowni, wielkiego pieca i stalowni wprowadzili dyżury dla służb utrzymania ruchu, by zapewnić w pełni niezawodne funkcjonowanie naszych instalacji – mówi Sylwia Winiarek, rzecznik ArcelorMittal Poland.

Zbigniew Sierant, prezes odlewni metali Metalodlew S.A. powiedział nam, że od początku stycznia produkcja w jego firmie została ograniczona, na czym już korzysta krakowskie powietrze. - Gdyby jednak okazało się, że nadal naszym działaniem przyczyniamy się do kumulacji zanieczyszczeń, to wtedy będziemy się zastanawiać nad przeniesieniem pewnych procesów technologicznych na inny termin – powiedział nam Zbigniew Sierant.

Z kolei w Philip Morris Polska usłyszeliśmy, że od wielu lat prowadzone są działania ograniczające wpływ tej firmy na środowisko naturalne. Na przykład energia kupowana jest wyłącznie z odnawialnych źródeł i dzięki temu roczny poziom emisji dwutlenku węgla w ostatnich 6 latach spadł o około 72 procent w porównaniu do roku 2010.

 - To oznacza, że firma ograniczyła emisję CO2 o ok. 35 tysiący ton – mówi Adam Suchenek, rzecznik Philip Morris Polska. - W odpowiedzi na apel władz miejskich i wojewódzkich, analizujemy dodatkowe możliwości podjęcia działań ograniczających wpływ zakładu produkcyjnego na środowisko.    

Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.